Pijaru Koksu dla Destylatora


Pijaru Koksu Blog - Jakub Prószyński Znacie tego Pana? Z widzenia i czytania na pewno:)
Czas dowiedzieć się więcej!

Destylator (Adam O.) - Jeśli nie masz nic przeciwko odpuścimy sobie „zestaw nieprzygotowanego reportera” - wystarczy, że podasz, gdzie można znaleźć podstawowe informacje o Tobie oraz o prowadzonych przez Ciebie inicjatywach:)

Jakub „Pijaru Koksu" Prószyński - Hehe, przede wszystkim na moim blogu i fanpage'u. Tam staram się podrzucać wszystkie aktualne informacje plus nie ma problemu, żeby znaleźć do mnie maila i napisać.

D - Podbijasz publiczność, skutecznie zwiększasz zasięg - jak wiadomo nic nie dzieje się bez przyczyny i za widocznymi na zewnątrz sukcesami stoi planowanie, sprawdzanie i reagowanie na wysłane w świat sygnały. Z ręką na sercu: ile godzin dziennie poświęcasz na te wszystkie działania?

Jakub - Z ręką na sercu? Czasami kilka godzin dziennie, czasami kilkadziesiąt minut. Sytuacja trochę się ustabilizowała i nie uważam, że muszę kogoś gonić. Mam swoją niszę, swoich czytelników i swoje audytorium w serwisach społecznościowych. Co do tego planowania, to też bywa różnie. Czasami rzeczy, którymi podzielę się spontanicznie chwytają lepiej niż te przemyślane strategicznie. ;)

D - W jednej z dyskusji na Facebooku wspomniałeś, że wpis sponsorowany w Twoim wykonaniu wyceniasz na 150-200 zł. Wygląda na rozsądną stawkę, ale... teraz Twoja kolej, by ją uzasadnić;)

Jakub - Jeśli miałbym stworzyć taki wpis to na pewno oparłbym go na researchu, podaniu innych case'ów itp. Żeby zrobić background, aby wpis był wartościowy na dłużej, a nie na czas danej akcji. Plus mam już całkiem dużą społeczność wokół bloga, która jest dobrym targetem jeśli chodzi o ciekawe marketingowe kampanie. Zasięgiem nie powalam na kolana, ale piszę w pewnej niszy i stylu, który raczej nie da mi popularności Kominka. ;)

D - Jak wyglądała ewolucja Twoich poglądów nt. prowadzenia bloga, aktywności w SM? Czy przy „sile” tych ostatnich blog nie zszedł przypadkiem na dalszy plan?

Jakub - Nie powiedziałbym. To część ekosystemu. Blog to takie medium, które jest dość stateczne. SM za to gonią do przodu i kolejne posty szybko umierają. Dlatego trzeba do nich częściej zaglądać, a na blogu można dopieścić dłuższe formy. Poza tym uważam, że bloger to teraz osobowość, a nie tylko platforma, którą się posługuje.

Wywiad z Jakubem - Pijaru Koksu - PrószyńskimD - Na Twoim profilu/blogu nie widziałem do tej pory większej, ani nawet mniejszej sytuacji kryzysowej. Przyjmijmy jednak, że coś takiego się pojawia - 50 osób krzyczy, że coś im obiecałeś, a Ty za żadne skarby nie jesteś w stanie się z tego wywiązać. Jak w sesji RPG: “Co robisz?”

Jakub - Przede wszystkim przeproszę i będę chciał przenieść tę konwersację na inny grunt. Facebook czat czy maila. 50 konwersacji to oczywiście dużo, ale chyba łatwiej nad każdym się wtedy pochylić i znaleźć dla niego rozwiązanie, niż jak jedna osoba podjudza drugą.

D - Opublikowałeś kiedyś tekst „Pracuj, a nie siedzisz na Facebooku”. Nie wnikając, czy przez Twoje własne doświadczenia, czy skargi od znajomych. Firmy zatrudniające pracowników mają jasny cel - „jesteś pracy, masz na firmę pracować, a nie na siebie”. Co sądzisz o obecnym systemie etatowej pracy?

Jakub - Etatowa praca ma swoje plusy i minusy. Jakiś czas pracowałem z domu i uwierz mi, że było trudno czasami się zmotywować żeby wcześnie wstać, ogarnąć raporty dla klienta itp. Z kolei praca na etacie momentami męczy, bo masz 8 godzin, dojazd do domu i wracasz zmęczony. Poza tym jako, że pracuję korzystając z mediów społecznościowych, to na dobrą sprawę muszę być dostępny cały czas. I tak się rodzi pracoholizm. ;)

D - Pytanie retoryczne, ale tylko z pozoru, bo mimo, że odpowiedzi na nie nikt nie zna, to jednak każdy coś sobie o tym myśli. Dokąd zmierzamy: mass-korporacje, czy wszech-freelancerka?

Jakub - Tak jak stwierdziłem wcześniej, trudno orzec. Aczkolwiek skłaniałbym się w stronę freelance'u, co dla niektórych firm zmniejsza koszty.

D - Na koniec jednak będzie jedno z „zestawu nieprzygotowanego…”, ale o to zapytać muszę;) Twoje plany.
Co zamierzasz? Jakie nowe zakamarki wiedzy zamierzasz zgłębić w najbliższej przyszłości?

Jakub - Plany są takie, żeby dalej podrzucać czytelnikom teksty i fajne case'y. Żeby inspirować tych młodszych i samemu się kształcić w marketingu i PRze. Nie mam sprecyzowanych planów, moja strategia jest ukierunkowana na to, żeby po prostu uczyć się od lepszych i przekazywać tę wiedzę dalej jednocześnie samemu wycinając coraz większy kawałek blogosferowego tortu. :)

 

Dzięki za Twój czas -  trzymamy kciuki! :)

facebook_rss rss






Podobne:



Ostatnio dodane: