RSS – Rozejrzyj Się, Spójrz?!


RSS Miliony internautów na świecie każdego dnia przegląda kilka, jak nie kilkanaście stron www po to, by poznać najnowsze wydarzenia, poczytać nowinki, czy aktualne plotki z życia gwiazd. Tylko po co marnować czas na przeglądanie stron, skoro najważniejsze informacje mogą samoistnie znaleźć się na ekranie komputera…

RSS - Really Simple Syndication, pol. Rozszerzony Spis Treści Serwisu

Był rok 1997, kiedy Dave Winer wpadł na świetny pomysł. Skoro ludzie nie lubią rzeczy skomplikowanych (internet właśnie za taki uchodził), a jeszcze bardziej nie lubią tracić na nie czasu to trzeba wymyśleć coś, co ułatwi życie internauty. Tak powstała subskrypcja scriptingNews, dzięki której interesujące użytkownika informacje można było odbierać przez kanały podobne do dzisiejszych RSSów. Dwa lata później powstał RSS 0.90, czyli pierwsza wersja kanału firmy Netscape. Była oparta na prostym języku HTML, pozwalającym tworzyć spis treści stron www. W taki sposób każdy wydawca mógł udostępnić użytkownikom streszczenie najnowszych postów ze swojej strony. Rewolucja nie mogła obyć się bez echa, szybko większość serwisów udostępniła kanały RSS.

Jak się miała sprawa w Polsce? Otóż wbrew szerokiej opinii, że jesteśmy sto lat za murzynami, okazuje się, że mogliśmy święcić tryumfy. Wirtualna Polska w tym samym roku co firma Netscape stworzyła coś na kształt subskrypcji.  Po zapisaniu do niej użytkownik miał wgląd do najnowszych newsów za pomocą kanału informacyjnego. Dlaczego, więc nie Polska? Tu zawiniła promocja i dobry PR (a może odwieczny problem braku pieniędzy?) Nikt nie zadbał o to, by rozpowszechnić polskie kanały RSS, za to Netscape zrobił to doskonale.

RSS S - RSS P

Dzisiaj prawie każda strona www posiada RSS. Pozostaje tylko pytanie pełny czy skrócony? Prawie każdy rachunek zliczający plusy i minusy daje wynik skrócony. Taki RSS szybko się czyta, jest przejrzysty i zawiera skondensowaną, najistotniejszą dla użytkownika treść. Kiedy jest ona dostatecznie interesująca, odbiorca zagląda na stronę www, by dowiedzieć się więcej. Dzięki temu nie traci się klikalności, czego nie można powiedzieć o pełnych RSSach. Te obciążają także serwer i zwiększają ryzyko kradzieży tekstu. Jedynym plusem, który przekonuje do wyboru pełnego RSSu jest wyczerpanie tematu i szczegółowe poinformowanie czytelnika.

Kres RSS

Czy rok 2012 przyniesie kres RRSom? Jest to coraz bardziej prawdopodobne. Wypierają go przede wszystkim serwisy społecznościowe, dzięki którym nie tylko śledzimy znajomych, ulubione marki, ale też strony internetowe. Facebook, Google+, Twitter – to one są głównym zagrożeniem, spędzamy na nich coraz więcej czasu,a co za tym idzie brakuje go na stare, sprawdzone RSSy. Dużym zainteresowaniem cieszą się także magazyny Curation. Inteligentna prasa, którą wygodnie się czyta szczególnie na smartfonie czy tablecie, przez co ma się do niej stały dostęp. Czy RSSy całkowicie znikną? Możliwe, skoro w niszowych systemach operacyjnych takich jak OS X w wersji 10.8. już ich nie ma…

źródło: www.rssicons.pl