Prywatność w Google+1 zasługuje na +1


Miesiąc temu Wyborcza opierając się na jednym z raportów Privacy International okrzyknęła Google największym wrogiem prywatności w sieci.

Czy pojawienie się najnowszego pomysłu Google'a zmieni jego postrzeganie w dziedzinie prywatności?

Świeżo po udostępnieniu do testów usługi Google+1 zaczęły się pojawiać pierwsze oceny zabezpieczeń prywatności, jedną z nich możemy przeczytać w serwisie IT World.

Ku zaskoczeniu i wbrew wcześniejszym wybrykom Google'a, ocena ta prezentuje się dość pozytywnie. Takie przynajmniej zdanie wyraża część specjalistów od bezpieczeństwa i prywatności, w tym Sean Sullivan, główny doradca ds. bezpieczeństwa w firmie F-Secure.

Sullivan określił postępowanie Google'a jako rozsądne. Podkreśla, że usługa Google+1 nie jest nawet nazywana betą, wprowadzenie jej wyłącznie dla zamkniętej grupy użytkowników pozwala uniknąć niebezpieczeństw, a wszelkie zauważone błędy i niedociągnięcia zostaną naprawione zanim pojawi się ogólnodostępna wersja finalna.

Jego zdaniem należy docenić, że Google wyciągnęło wnioski z przygody z Buzz i swój najnowszy produkt udostępniło tylko zamkniętej grupie użytkowników.

Parafrazując: wyraźnie widać, że usługa Google Plus od samego początku została zaprojektowana by dać ludziom większą kontrolę nad ich prywatnością w odniesieniu do rodziny, współpracowników i przyjaciół.

Sullivan zauważa, że mimo wszystko nie powinno się traktować Google+1 jako czegoś, co zapewni pełną anonimowość. Dostęp do publikowanych przez nas treści mogą cały czas mieć pracownicy Google'a oraz organy sądowe.

Jak zauważa inny z komentatorów IT World, Josh Bernoff, udostępnienie wersji testowej Google+1 przed premierą niesie też ze sobą pewne ryzyko. Daje to konkurencji szansę, aby odpowiedzieć na plany Google'a jeszcze zanim ten wprowadzi produkt finalny.

Od siebie możemy dodać, że przejrzystość ustawień prywatności bije pod każdym względem Facebooka. Jest intuicyjna i w pełni naturalna. Do tego circles pozwalają w prosty sposób, bez zastanawiania się przyporządkować czym i z kim chcemy się dzielić.

 

źródło: www.itworld.com