LinkedIN - do czego używać?


jak używać LinkedIN

Ponad 150 milionów użytkowników na świecie korzysta z LinkedIN dzieląc się pomysłami, wymieniając informacje, jak też szukając nowych możliwości dla swojej kariery zawodowej. Jest to czwarty co do wielkości portal społecznościowy i bez wątpienia najpopularniejszy, który skupia profesjonalistów na skalę światową. LinkedIN właśnie zaczyna stawiać kroki na polskim rynku.

Na obecną chwilę swoje profile na LinkedIN posiada około pół miliona zarejestrowanych użytkowników z Polski. Główną ideą portalu jest skupienie w nim grup zawodowców, którzy dzięki niemu mogą zarządzać swoim wizerunkiem w sieci, co z koeli otwiera nowe drzwi na atrakcyjne oferty pracy. W naszym kraju taką rolę do tej pory pełnił GoldenLine.pl i choć jest on u nas znacznie popularniejszy, eksperci sądzą, że nie oferuje tyle, co zagraniczny gigant.

Oferujemy bardzo wiele polskim specjalistom i firmom, to coś więcej niż tylko możliwość szukania pracy. Jesteśmy platformą biznesową. W LiknedIn użytkownicy mogą znaleźć bardzo wiele możliwości zawodowych, biznesowych. To również ponad milion grup, w których mogą uczestniczyć, dzielić się wiedzą i dokonaniami – mówi Ariel Eckstein, dyrektor zarządzający portalem w Europie[1].

Podobnie jak Facebook, który obecnie nie ma sobie równych, całkiem prawdopodobne jest, że w niedługim czasie LinkedIN zostawi za sobą lokalną konkurencję. Portal, jak informuje Eckstein, będzie dostępny pod główną domeną linkedin.com, z której będzie następować automatyczne przekierowanie do właściwej wersji językowej.

Jeśli okażesz się jednym z tych, którzy postanowili wziąć karierę w swoje ręce, stworzyć sieć kontaktów i wypromować się w sieci, z pewnością będziesz chciał posiadać konto na LinkedIN. Oczywiście, na rejestracji się nie kończy, dlatego warto dowiedzieć się, jak sprawić, by LinkedIN okazał się prawdziwą pomocą w tworzeniu ścieżki kariery. Nie musisz się też martwić o swoją prywatność – to nie Facebook – mało kogo będzie interesować, co oglądałeś zeszłego wieczoru przed pójściem do łóżka…

Aby zaistnieć w LinkedIN potrzeba przejść przez 3 następujące etapy:

 

Krok 1

Własny profil

Tworząc swój profil warto skupić się na tym, by nie tyle przyciągał uwagę, co był wiarygodny. Opisz, jak wyglądało twoje dotychczasowe doświadczenie, jakie masz kwalifikacje i co zamierzasz robić w przyszłości. Strona twojego profilu powinna odzwierciedlać też twoje zainteresowania, pasje oraz ambicje. Staraj się sprecyzować swoje kompetencje i oczekiwania tak, by trafiły do potencjalnych pracodawców, bądź osób z którymi zechcesz po prostu nawiązać kontakt.

Zarządzanie wizerunkiem na własną rękę niekoniecznie trzeba identyfikować z obraniem strategii „wolnej amerykanki”. Oznacza to, że wpisywanie fałszywych informacji na swój temat na dłuższą metę po prostu się nie opłaci. Trzeba pamiętać, że dostęp do naszego profilu będzie mieć wiele osób, wśród nich być może także byli współpracownicy. Zanim więc wpiszemy, że zarządzaliśmy jakimś projektem, przypomnijmy sobie, czy aby na pewno nasza rola nie polegała tylko na asystowaniu przy nim.

Lepiej nie zamieszczać na swojej stronie niczego, o czym nie chcielibyśmy informować znajomych (obecnych, byłych czy przyszłych). Tak jak z zachowaniem się przy stole – poglądy polityczne czy religijne lepiej zostawmy dla siebie.

 

Krok 2

Stworzenie sieci kontaktów

Budując własną sieć kontaktów na LinkedIN starajmy się dotrzeć do osób, z którymi łączą nas zawodowe zainteresowania. Pomoże nam to na przyszłość osiągnąć zamierzone cele. Sieć kontaktów to naprawdę prężne narzędzie w tworzeniu drogi kariery, a dzięki LinkedIN możemy łączyć się z osobami pracującymi w tych samych branżach oraz z ich znajomymi. Ich znajomi kierują nas do kolejnych osób, itd., itd... Czy warto zawiązywać biznesowe znajomości z kimś kto pracuje dla konkurencji? Oczywiście, że tak – kto wie, czy kiedyś nie przyjdzie nam dzielić tego samego biurka w jednej firmie?

Wbrew pozorom nie warto w LinkedIN skupiać się na tym, ile ma się znajomych, lecz postępować tak, jak postępuje się przy wyborze ślubnego garnituru – liczy się przede wszystkim jakość. Załóżmy, że w firmie pracuje kilkadziesiąt osób, połączonych „łańcuszkiem” na LinkedIN, a z nich każdy posiada swoje (osobne) grono znajomych. Zanim zaprosimy kogoś do naszej sieci, starajmy się przefiltrować kontakty, które rzeczywiście mogą okazać się istotne, od tych, które mówią nam jedynie o tym, kto jest, dajmy na to, czyjąś bratanicą która 10 lat temu miała w danej firmie praktyki a obecnie zajmuje się kompletnie czymś innym. W zasadzie to ona już mieszka za granicą… Odpowiedni „filtr” pomoże przede wszystkim uniknąć niechcianego na swojej stronie spamu.

 

Krok 3

Bycie managerem swojej sieci

Istnieją trzy główne rzeczy, które może zrobić dla ciebie twoja sieć. Po pierwsze, dzięki niej znajdziesz odpowiedzi na nurtujące cię pytania, po drugie dowiesz się, jakie opinie panują wśród społeczności skupionej na portalu, po trzecie dowiesz się więcej na temat firmy w której chcesz pracować, lub profesji którą posiadasz.

Tak, jak przychodząc na przyjęcie przynosimy ze sobą alkohol, tak stając się częścią społeczności warto mieć coś, co moglibyśmy jej zaoferować. Zapominając o tym, że stworzyliśmy profil wyłącznie dla siebie, a będąc, jako specjaliści w swojej branży, skorymi do pomocy, w prosty sposób podbudujemy swój wizerunek, a przez to nasza reputacja znacznie wzrośnie.

 

Korzystasz z LinkedIN? Podziel się swoją opinią!

 

 

 

Źródła:

http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/biznes/czym-linkedin-powalczy-w-polsce-23187

http://www.booleanblackbelt.com/2009/07/how-to-use-linkedin-in-your-job-search/

http://www.cbsnews.com/8301-505125_162-51219860/how-to-use-linkedin/