Lubcamp #5 - relacja


Lubcamp - barcamp Lublin

Tekst gościnny napisany przez dziewczyny z Koła Gospodyń Internetowych.

Zapewne wiele razy obiły się Wam o uszy konferencje, spotkania, szkolenia o tematyce IT, marketingowej i PR-owej. Właśnie wczoraj miałyśmy okazję znaleźć się na jednym z nich- LubCampie. Fundatorem tego wydarzenia był Star Technology, a samo spotkanie okazało się być dosyć interesujące.

 Przechodząc do konkretów, prelekcję wygłosiły trzy osoby. Wszyscy związani ze światkiem nowych technologii i startupów, pełni pomysłów, i...

Pierwszą z nich był Paweł Błajda, project manager zajmujący się startupami. Temat, który zamierzał poruszyć to: 'Nowy wymiar burzy mózgów'- powiedzmy, że na samą realizajcę tematu poświęcił i tak sporo, bo 80% czasu, resztę niestety przeznaczył na autopromocję;)
Paweł skupił się głównie na pojęciu i mechanizmie crowdsourcingu oraz nowymi formami e-marketingu. Mówiąc pokrótce takie działania polegają na zachęcaniu konsumentów do współtworzenia kampanii reklamowej, za czym idzie promowanie nowych produktów ( najlepszym przykładem w tym wypadku jest firma Lay's, proponująca konkurs na stworzenie nowego smaku). Podczas wywiadu, Paweł chętnie opowiadał o swojej idei, która rzeczywiście ma sens i mi się podobała.

 

Lubcamp #5 relacja

Przechodząc dalej, głos zabrał Michał Kraus z wieloletnim doświadczeniem w branży PR i Marketingu, a mówił o 'Bullshit bingo, czyli dobrej złej strategii w PR i marketingu'. Moim zdaniem informacje, błędy i wskazówki odnośnie prowadzenia projektów/ własnych działalności zostały przekazane. Jednakże, ilość danych i wiadomości była zbyt obszerna jak na 30-to minutową prezentację. Sam Michał trochę zbyt spięty i przejęty wystąpieniem, być może to przez to jego występ nie wydawał się aż tak interesujący :)

Jako ostatnia wystąpiła Anita Kijanka, która ostatnimi czasy sama jest organizatorką tego typu wydarzeń w Kielcach. W sposób zwięzły i interesujący przedstawiła najważniejsze zasady wystąpień publicznych w Polsce, co zarazem można było odczytać jako ironiczny komentarz względem swoich poprzedników.
Podsumowując: było to luźne spotkanie, czego tak naprawdę się nie spodziewałam. Sama atmosfera dosyć znośna, a wybór lokalu IncognitO trafiony. Generalnie rzecz ujmując jak tylko będzie kolejna okazja to chętnie się wybiorę i Wam to szczerze polecam;)

Zobacz też profil Lubcampu na Facebooku.

Stronka autorek tekstu: Koło Gospodyń Internetowych.