Save money! Be happy!

Author: Anna Daleki

save money - kampanie reklamowe na wyprzedaż

Świat zniżek i kuponów prezentowanych w filmach to nie fikcja. Ze skrzynek pocztowych wypadają ulotki z rabatami, na bilbordach widnieje SAVE – słowo-klucz, a w sklepach ogłaszana jest kolejna obniżka. Taka jest Ameryka. Tacy są Amerykanie*. Tak przyciągają klienta rynkowi giganci i mrówki.

Taki sposób przyciągania klienta w Europie dopiero rozkwita, natomiast w Stanach Zjednoczonych trwa i ma się całkiem nieźle. Nic dziwnego skoro tu właśnie się narodził. Do tej kultury jest dopasowany.  Mowa o oszczędzaniu, kuponach, zniżkach i rozmaitych promocjach.
Stany Zjednoczone są potężnym krajem, którego mieszkańcy śnią "american dream" mniej lub bardziej przypominający ten mityczny, utrwalony w Europie XX w. Życie tutaj można uznać za łatwiejsze i takie pewnie jest w porównaniu przeciętnego Amerykanina z Europejczykiem. Nie oznacza to jednak, iż statystyczny Smith zarabia dużo więcej niż statystyczny Kowalski (w porównaniu do cen utrzymania). Klucz tkwi raczej w podejściu do życia i wykorzystywaniu możliwości, których Ameryka nieskąpi.

"Nie kupuj niczego, co nie jest przecenione. Jeśli nie jest to za chwilę będzie. Poczekaj, albo poszukaj gdzie indziej" - powiedział dyrektor działu jednej z firm działającej na rynku globalnym.
Wniosek z tego taki, że Amerykanie lubią oszczędzać. Niechętnie kupują produkty nieprzecenione. Szukanie promocji oraz okazji jest częścią obecnej kultury amerykańskiej, a nie tylko koniecznym sposobem na życie klasy niższej. Nie wstydzą się tego, bo niby czemu i czego? Dodatkowo, mają w czym wybierać. Mowa tu o pełnej konkurencyjności cen i produktów oraz odpowiednim promowaniu niesamowitych okazji.

Firmy tworzą reklamy wykorzystujące upodobania Amerykanów do oszczędzania. Trwa zacięta walka między odwiecznymi rywalami - największymi kolosami na rynku. W tańcu wirują sieciowi giganci, tacy jak: tani i przyjazny konsumentowi Walmart, Starbucks - miażdżący nawet kawiarnie swojej własnej marki, restauracje fast food z McDonaldem i Burger Kingiem na czele, ale również banki oferujące pieniądze za założenie konta, apteko-kosmeterie z programami lojalonościowymi, firmy ubezpieczeniowe, a nawet światowe domy mody pokroju Calvina Kleina, Prady czy Burberry w ogromnych outletach wystawiające nowe kolekcje od razu na wyprzedaż.
Wszystkim tym działaniom towarzyszą dwa słowa: Save Money, wyśpiewywane, powtarzane i powielane w kółko, nieustannie i bez końca. Aż wejdzą w krew, aż zakorzenią się głęboko i staną się cząstką światopoglądu - sposobem na życie.

Można długo zastanawiać się, w jakim stopniu powyższe działania pozwalają na faktyczne zaoszczędzenie pieniędzy, a w jakim zwiększają konsumpcjonizm. Uznać można, że obydwie drogi są możliwe z tym, że druga jest bardziej prawdopodobna. Więcej za mniej nie oznacza przecież, że czas zużycia posiadanego produktu będzie relatywnie dłuższy. Kupując masowo, zużywamy masowo. Ponadto konsumenci często kupują produkty promocyjne dodatkowo, obok regularnych, nie zaś zamiast nich. Rozważać te kwestie można długo, oglądając je z różnych stron, ale to temat na inny artykuł.

Słowo SAVE jest kluczem wielu kampanii reklamowych. Kupony (wkładane do skrzynek pocztowych, drukowane na paragonach, zamieszczone na stronach internetowych, umieszczone przy produktach na półkach sklepowych) natomiast są stałym elementem strategii marketingowej wielu firm.
Mattress Firm do reklamy swoich materacy przerobił słynny utwór Boba Marley’a pod tytułem "Don't worry, Be happy". Słowa "Save money, Sleep happy" będące treścią dżingla zapadają w pamięć głównie dzięki wykorzystaniu dobrze znanej melodii.



Supermarket Walmart trzyma się tego szablonu. Save money, Live better jest hasłem skomponowanym z wizerunkiem przyjaznym rodzinie, a płacąc za zakupy zrobione w markecie sieci H.E.B. kasjer informuje klienta o kwocie zaoszczędzonych przez niego pieniędzy, gdy ten wykorzysta kupony.


Kolejnym przykładem użycia wyrazu save, stanowiącego zarazem główny punkt w propagowanej przez firmę ideologii jest Grupon. Firma przygotowała cykl reklam z okazji Super Bowl, który z racji swojej popularności nie jest tylko finałem o mistrzostwo futbolu amerykańskiego, ale ogromnym wydarzeniem rozrywkowym, będąc tym samym perfekcyjnym momentem zaprezentowania nowych spotów reklamowych. Filmy promocyjne powstały w oparciu o identyczny scenariusz, a ich treść zachęca konsumenta do oszczędzania. Korzystając oczywiście z oferty firmy. Save the money to motto amerykańskiego Grupona.


Właściciele AT&T - sieci telefonii komórkowej jednym z elementów swojej agresywnej i rozbudowanej kampanii marketingowej czynią popularne save. W spocie reklamowym wykorzystują dzieci. Klimat, wydźwięk i sposób przekazu są jasnym przesłaniem dwóch informacji. Po pierwsze nawet dzieci wiedzą, że lepiej jest oszczędzać pieniądze, a po drugie - zaoszczędzić je można (w dziecinnie prosty sposób) z AT&T.



Uśmiechnięci ludzie zadowoleni ze zrobienia korzystnych zakupów przedstawiani są w spocie reklamowym sieci Kohl’s promującego się hasłem Great savings that make you go Kohl’s.


Dobrym sposobem na przywiązanie konsumenta do marki są pakiety lojalnościowe. Praktykę taką stosuje większość firm funkcjonujących na amerykańskim rynku detalicznym, takich jak CVS Pharmacy.


Co ciekawe, wcześniej wymieniony Walmart, który jest prawdopodobnie najtańszą siecią supermarketów w Stanach Zjednoczonych, nie wydaje kart lojalnościowych.

Wyprzedażowa kampania reklamowa Capella University
Najważniejsze jest oszczędzanie pieniędzy, ale też czasu. Przykład reklamy internetowej Cepella University

Wyprzedażowa kampania reklamowa - Specs, program lojalnościowy
Na paragonie zamieszczona jest zaoszczędzona kwota dzięki posiadaniu karty lojalnościowej

Wypradaż kampania reklamowa - CVS Pharmacy
Wydrukowane kupony dołączone do paragonu ważne tylko z kartą lojalnościową

Wyprzedaże kampania reklamowa - McDonalds
Zniżki i gratisy to jedno. McDonald poszedł o krok dalej oferując bułkę kompletnie za darmo – w zamian za kupon (no purchase necessary – bez konieczności zakupu)

*Wnioski wyciągnięte na podstawie obserwacji własnych w stanie Teksas.