Jak wypromować samego siebie?


Autopromocja Internet tworzą ludzie, a więc także Ty sam. A jeśli tak, jest to świetna okazja do promocji  swojego nazwiska. Zadanie trudne, ale przy dużej dawce odpowiedzialności za udostępnione treści realne do wykonania na piątkę z plusem.

Jak możesz to zrobić?

Po pierwsze: przemyśl

Musisz wiedzieć kim chcesz być, jaki wizerunek stworzyć. Zabawiacza publiczności, eksperta, czy kontrowersyjnego artysty, a może kogoś zupełnie innego? Kiedy już zdecydujesz warto wybrać odpowiednie narzędzia do promocji. Wiadomo, najpopularniejszą przestrzenią są portale społecznościowe. Wśród nich możesz wybierać między ogólnymi, biznesowymi i tematycznymi, oczywiście odpowiednio do nowego wyobrażenia samego siebie.

Po drugie: bądź oryginalny

Ludzie zapamiętują tylko wyróżniające się osoby. Warto mieć coś charakterystycznego, mała rzecz może stać się Twoim znakiem rozpoznawczym. Nie ważne czy dodasz coś do swojego wyglądu, czy zaimponujesz oryginalnością treści. Musisz mieć swój styl, inaczej zginiesz w tłumie.

Po trzecie: promocja

Nie da się ukryć, portale takie jak facebook, twiter, so.cl, youtube to główne kanały promocji. Powinieneś potraktować je profesjonalnie, to w tych wirtualnych przestrzeniach budujesz swój image. Ekspert nie umieści na profilu zdjęć z mocno zakrapianej imprezy, ale bawidamek, czy komediant może pozwolić sobie na taki ruch. Co jeszcze? Strona internetowa, blog, forum… Nie jest to wymagane, ale sprzyja promocji. To wykreowany przez Ciebie wirtualny świat pokazuje Twoją osobę w najlepszym świetle. Strona musi być interesująca, warto też uczynić ją przyjemną w odbiorze. Nie chodzi tu o grafikę, chociaż praca nad nią nigdy nie zaszkodzi, ale o różnego rodzaju gifty. Jeśli z Twojej strony internetowej można będzie pobrać za darmo wyreżyserowany przez Ciebie film, muzykę czy efekty artystycznej weny na pewno przyciągnie to rzesze odbiorców.

Jak oni to robią?

Kononowicz, Cezik, pani Basia z klatki B, oni wszyscy mieli na siebie pomysł. Ostatnim hitem stał się Jeremiasz McDonald, który stworzył rozmowę z samym sobą, ale dwadzieścia lat starszym. Jak? Za pomocą nagrania video z dawnych lat. Archiwizowanie naszego życia nie musi uchodzić tylko za pamiątkę, jak widać może być też sposobem na promocję. Siebie, bądź tego co robimy. Jeremiasz rysuje, Cezik śpiewa, a Henio stał się szefem kuchni…

 

Jeżeli wszystko dobrze przemyślisz i zainwestujesz w tworzenie swojego wizerunku nie tylko pieniądze, ale większość czasu wolnego masz spore szansę na dobrą pracę, bądź karierę w mediach. W dzisiejszych czasach pierwsza jest bardziej realna przy posiadaniu kuzyna w branży, a druga trwa zawsze za krótko. Dobra promocja jest jednak w cenie. Jaką drogę wybierzesz i kim będziesz zależy tylko od Ciebie.