Author: Ajka

Plany marketingowe na nowy rok Wraz z Nowym Rokiem zmienia się nie tylko data, ale i nasze życie.
Choć najczęściej jest to pobożne życzenie, to i tak ulegamy wizji, że 1 stycznia przyniesie lepsze nowe nawyki, zaś stare odgrodzi od nas grubą kreską.

Postanowienia noworoczne przypominają nieco tworzenie PR swojej osoby. Zdrowe odżywianie, sport, mniej stresu, a więcej czasu dla bliskich to chwytliwe i popularne hasła. Czy takie listy życzeń tworzą też firmy i czy mają one sens i są przydatne?

Proces pisania postanowień noworocznych odwierciedla etapy kreowania wizerunku: podsumowanie zeszłego roku i przyznanie się co się nie udało, czyli analiza, następnie wizja co chcemy osiągnąć, planowanie działań i ich realizacja. Często jednak do  ostatniego etapu nie docieramy. Co zatem z magią postanowień, które rok rocznie czynimy? Czy firmy i brandy, które takie wizje nazywają ogólnie rocznym planem rozwoju także stoją przed zagrożeniem niewypełnienia złożonych sobie obietnic?

Postanowienia noworoczneTak jak we wcześniejszym akapicie zaznaczono, jedną z większych korzyści spisywania zamierzeń na kolejny rok jest poznanie i analiza oczekiwań i aspiracji firmy. Takie zbieranie pomysłów to proces zakończony przerabianiem ich na realne plany, czyli także odnoszenie ich do przeszłości, do tego co jest teraz i podejmowanie decyzji mających konsekwencje w przyszłości. Żeby plany mogły zostać przeobrażone na konkretne działania powinny być jasno sformułowane i proste. Ponadto warto, by przy ich tworzeniu mieli udział pozostali pracownicy, nie tylko osoby decyzyjne. W takiej sytuacji łatwiej identyfikować się z zadaniami i je wykonywać niż gdy czujemy, że zostały one narzucone. Wspólna praca przy tworzeniu wizji to także element silnie integrujący zespół.

Kiedy mamy jasność do czego dążymy, należy nawzajem sobie o tym przypominać. Początkowy entuzjazm do działania może ulec  zatraceniu w gąszczu obowiązków do tego stopnia, że w miejsce celu wkrada się dezorientacja co my właściwie robimy i jaki jest tego sens. Nie chodzi wyłącznie o spisanie postanowień, ale także o ich komunikowanie, i to częste. W zespole pracującym nad zadaniem upewnianie się, że wszyscy podobnie rozumiemy zamierzenie, do którego dążymy i zgadzamy się na środki, których używamy do jego osiągnięcia jest bardzo istotne. Taki „monitoring” pozwala nie tylko uniknąć nieporozumień, ale także pomaga w motywacji zespołu.

Jeszcze dwa słowa o skutecznej komunikacji: słuchaj więcej. Inne dwa to mów mniej. Jeśli chcemy rzeczywiście pracować jak drużyna, nie można dopuścić do sytuacji, gdy jej kapitan przedstawia wylewnie swoje wizje, a na sam koniec zadaje pytanie o uwagi i zazwyczaj nikt nie ma chęci na dzielenie się swoim punktem widzenia. Tę zasadę warto stosować także przy rozmowach indywidualnych z pracownikami. Zamiast podania im oceny zwrotnej ich pracy, można wzbogacić ją o pytanie jak oni siebie postrzegają. Ludzie z zasady chcą się rozwijać i stawać się coraz lepszymi. Konstruktywne uwagi mogą im w tym pomóc.

W firmie z dotrzymywania postanowień noworocznych rozliczani są konretni ludzie, liderzy czy kierownicy, w kwestii osobistych planów odpowiadamy tylko przed samym sobą. Jednakże kilka zasad tu wspomnianych: prostych i jasno sformułowanych celów, nieustannego przypominania sobie o nich czy uczciwego rozliczania się z błędów, można odnieść do życia prywatnego. Oby takie podejście przyniosło sukces zaróno zawodowy jak i osobisty.

Więcej: hiring.monster.com