Lublin. XV wiek. Po krużganku zamku lubelskiego niecierpliwie krąży wojewoda lubelski. Oczekuje listu od ukochanej.

Czeka już trzy dni i trzy noce...

Nagle na horyzoncie zauważa pocztowego gołębia. Wyczerpany podróżą gołąb ląduje niedaleko wojewody. Ten cały szczęśliwy chwyta list, który dostarczył gołąb, drżącymi z emocji dłońmi otwiera kopertę i czyta:

"Kuję miecze. Niedrogo!"

Przyjrzyjmy się, jak to robią najlepsi;)

Lepiej się śpiesz, on nie będzie czekał:)

Jak przekonać klienta, żeby szybko kupił reklamę.



Reklama gruby facet

źródło: http://funny-pictures-blog.com